„O czarne wody Narwi”

„O czarne wody Narwi”

Jan Długosz pisał o czarnych wodach Narwi, zaś Wiktor Gomulicki sławił jej błękit. W ciągu wieków wiele osób pisało o najważniejszej rzece północnego Mazowsza i Podlasia. Każdy widział ją inaczej. Była świadkiem wielu dramatycznych wydarzeń, których historia nie szczędziła Polakom.

„Alena”

„Alena”

Jaka to musiała być dramatyczna sytuacja, kiedy włożono dwa rozkazy „Mścisława” (Władysława Liniarskiego), Komendanta Okręgu Białostockiego ZWZ-AK, do szklanej buteleczki i zakopano w ziemi. Mogą o tym świadczyć także łuski nabojów karabinowych leżące obok. Przeleżały w ukryciu grubo ponad pół wieku.

Bziady, żuraw i konik

Bziady, żuraw i konik

Dzieckiem był każdy i zapewne wielu dorosłych z nostalgią wspomina lata swojego dzieciństwa, które różniły się od tego, co obecnie

Portret chłopca

Portret chłopca

Znajoma mówi, że wszystkie dzieci są piękne. Absolutnie. Nie może być inaczej. Zwróćmy zatem uwagę na chłopca, którego portret nabyliśmy do muzeum w ostatnim czasie. Jego autorem jest Teofil Kwiatkowski (1809–1891). Już nie raz pisaliśmy o tym artyście na stronie muzeum. Było tak za każdym razem, gdy udało nam się zakupić którąś z jego prac. Muzeum bowiem od kilku lat powzięło zamiar gromadzenia prac wszystkich uczestników powstania listopadowego, którzy byli artystami.

Józef Łazowski i historia pewnej fotografii

Józef Łazowski i historia pewnej fotografii

„Przesyłam Ci to zdjęcie” – pisał niemal dziewięćdziesiąt lat temu Józef Łazowski – „jest to obchód 100 letniej rocznicy bitwy pod Ostrołęką”. Autor tych słów był przez kilka lat kierownikiem Powszechnej Szkoły Kolejowej na Stacji w Ostrołęce, a adresatką – jego córka Halina, uczennica gimnazjum w Łomży. Historia życia Łazowskiego przypomina koleje losu wielu przedstawicieli zubożałego po powstaniu styczniowym ziemiaństwa, z którego rekrutowała się polska inteligencja na przełomie XIX i XX wieku.

Generał Ludwik Kicki

Generał Ludwik Kicki

To musiała być piękna miłość. Natalia i Ludwik. Pokochali się i postanowili pobrać, w czasie gdy on, kurując złamaną na początku powstania listopadowego nogę, spędzał kilka tygodni w domowych pieleszach. Znali się od dawna, przez całej jej życie, skoro była jego siostrzenicą. Pozwolenie na ich małżeństwo musiało być z tego powodu usankcjonowane dyspensą. Ślub miał miejsce w styczniu 1831 roku i jak to na wojnie bywa – on jako zawodowy żołnierz i gorący patriota, zaraz po powrocie do zdrowia, ruszył do walki z Moskalem. Pozostały im listy i okazjonalne spotkania.