„Odległe to już dni, a jakże bliskie jednak i drogie sercu. Ile to zmian już przeszło. Ile burz przewaliło się nad wioską rodzinną. Ziemią nadnarwiańską. Krajem całym i życiem osobistym człowieka, tak szarym i twardym… A jednak pamięć tych momentów, które przecież zaważyły na dalszych losach chłopskiego syna, trwa do chwili obecnej i chyba żadna siła połączona z obłąkaniem nie zdoła jej zatrzeć”.





